Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Ingonyama *** w cieniu Lwa...
Jakoż.
Jakoż- od oczyszczanego najstaranniej miedzianego gwoździa okrętowego aż do gwiazdy w niebiosach jak gwóźdź błyszczącej.
Ku czemu poważny mój przyjaciel rzecze do mnie:
- Obraziłbyś młodego tej pięknej osoby towarzysza, ale i ja sam dopiero jutro uwagę tę zrobić im potrafię, gdyby mię w tym względzie zapytano; jakkolwiek znam... czytaj więcej
Tańcz jakby nikt na ciebie nie patrzył. Mów co robisz mimo sprzeciwu współodczuwających. Myśl wbrew krzykom rozpaczy szarych komórek. W końcu nie chcą zaniknięcia sąsiadek. Przyjaźń ponad wszystko...
A teraz rzucić się, bezczelnie wykorzystać w każdym możliwym wymiarze nie tylko godzin. Potem niecnie nie porzucać i nie szukać innych wrażeń.... czytaj więcej
Dwa sezony temu był jeszcze widzem. Średnio kumatym jak na okoliczności. I jak na rodzinne tradycje.
Dzisiaj siedzi w maszynie której szczerze nie pojmuje. I nie ma zamiaru pojąć. Zaraz straci kontakt z ziemią. Z podłożem. Z rzeczywistością.
Ze światem.
Ale tego jeszcze nie wie.
Myśli co zrobi jak ten cały koszmar się skończy. Myśli o... czytaj więcej
Możemy jeszcze uciec. powiedział.
Noc w pełni, księżyc trwa już kilka godzin. Świta
Leżeli śmiejąc się dłuższą chwilę. Myślisz, że to już?
Radosny nastrój zniknął. To nie czary. Boję się, że już nie można nam pomóc
Usiedli. Wbili wzrok w wiszące przed nimi sznury. Wszystko już było gotowe. Do zobaczenia tam.
Serek miodowy. Krótka chwila, długa noc i taneczny krok do końca.
Niebieskie ptaki krążą nad głową wybrańca. Elfi ród wygasa. Już jednorożców nie widać pod tęczowymi drzewami. Tradycyjna tych zieleń ustępuje. Rudzielce z pierzastymi włosogonami nawiedzają tłumnie gałęzie. I podniebne harce skrzydlatych skrzatów...
Przeżywając na okres... czytaj więcej
Siedziała na zimnych schodach z książką otwartą na kolanach.
''jeszcze tylko wstać, przejść przez tłum... Death is but crossing the world, as friends... Znajomy? Znam skądś tę twarz. Mój ojciec zawsze mówił tę nieporęczne. niewygodne. lubię takie złamane nosy. ...they live in one another still. nie chcę widzieć ludzi. Dlaczego właściwie oni... czytaj więcej
O najpiękniejszym z miesięcy. Urodzinowym szale. Szalu z radości i szczęściu wszechobecnym. Cudo które nie wiedzieć czemu moim nagle choć autonomiczność zachowało. Autonomiczność z kolei to zdolność do egzystencji bez interwencji człowieka. Egzystencji opartej wyłącznie na wbudowanej wiedzy...
Światem wokoło zachwyceni, otuleni blaskiem siebie.... czytaj więcej
Wszystko w protokole rozprawy. Szafa, Wawel, życie i bezsens. I jeszcze jeziorko. Spróbujmy nie nadinterpretować. Spróbujmy powstrzymać się od ataków dzikiej paniki. Wdech- wydech. Słuchawki, fryzjer... Idziemy dalej. Są dwie rzeczy, które napełniają duszę podziwem i czcią, niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie. Filozofia oświecenia...... czytaj więcej
Sposób manipulacji przechodzi w fazę świadomą. To i tak nie uchroni mnie w sklepie od wpadnięcia w regułę wzajemności czy innej konsekwencji. Wystarczy wspomnieć wczorajsze ciastka. Będą straszyć jeszcze długo...
Strach w oczach przy jakże dziwnym pytaniu. I odpowiedź jakże zgodna z prawdą mimo iż nie wyglądała. Bo nie postępuję zgodnie z... czytaj więcej
Wstajesz rano po maratonie. Może nawet po zawodach. Jesteś zmięty i wypruty. Idziesz do kuchni. Pijesz herbatkę. Pogoda cudownie radosna. Postanawiasz gdzieś wyjść.
Gdzie?
[Pytanie bez p-odpowiedzi...]